Niniejszy tekst powstał na bazie dość szczątkowych informacji. Irlandzka społeczność larpowa jest niewielka i funkcjonuje niemal wyłącznie w prywatnych kanałach – grupach na Facebooku i serwerach Discord. Próba zebrania informacji przez ankietę, bezpośrednie kontakty z organizatorami i wiadomości do grup pozostała bez odpowiedzi. Poniższy obraz sceny jest zatem szkicowy i oparty na publicznych materiałach – co samo w sobie mówi coś o jej charakterze. Piszę ogólnie o wyspie, nie rozbijając osobno Republiki i Irlandii Północnej. Troche nie miałoby to sensu.
Centralną instytucją irlandzkiego fandomu jest Irish Games Association (IGA) – organizacja non-profit, która wyrosła wokół Gaelconu i od lat służy jako główny łącznik między graczami, w tym larpowcami. Gaelcon, organizowany przez IGA w Dublinie w październiku, jest największym konwentem w Irlandii i, co ważne, ma swoją bogatą historię: pierwsza edycja odbyła się w 1989 roku w Royal Dublin Society. W 2001 roku w programie figurowało już 12 larpów. Można powiedzieć, że to taki ichniejszy Polcon.
Kalendarz konwentowy dopełniają:
Warpcon (Cork, od ok. 1990–1991) – coroczny konwent University College Cork, organizowany przez WARPS (UCC Wargaming And Roleplaying Society), z larpami w programie - ostatnio trzema.
Leprecon (Dublin, Trinity College) – chyba najstarszy konwent w Irlandii, z zarówno chamberami, i, jak się zdaje, grami z troszkę bardziej nordyckim tematem. Łącznie 6 w 2026.
Itzacon (Galway, University of Galway) – konwent późną zimą/wczesną wiosną,
Hobocon (Dublin, Teacher's Club) – ostatnio 4 larpy.
Larpy na konwentach mają konsekwentnie… konwentowy charakter: jednorazowe, kilkugodzinne, z gotowymi postaciami, nastawione na narrację i odgrywanie roli. Głównie chambery, czasem coś freeformowego albo WoD. Wymagają rejestracji i przygotowania, ale są dostępne dla początkujących. Znana większości z nas klasyka.
Jedyna duża kampania terenowa w Republice Irlandii. Five Oaths to skirmish-level combat larp [czyli jedna z form bitewniakowania] rozgrywający się w Tirneach – świecie wysokiej fantasy z silnymi inspiracjami celtycką mitologią i historią. Gracze wcielają się w Gallóglaigh – najemników na służbie u Réiga, władcy krainy. Eventy odbywają się kilka razy w roku w hrabstwie Meath, trwają cały weekend, a decyzje graczy mają realne konsekwencje w kolejnych eventach. „To trochę jak Dungeons and Dragons, tylko że się przebierasz i okładasz się piankowym mieczem" – opisał grę Cian Scattergood, członek ekipy eventowej. Gra ma własne wiki, nieoficjalną stronę referencyjną z mechanikami oraz Discord dla graczy prowadzony niezależnie od ekipy organizatorów.
Drugi z aktywnych battle larpów wyspy – i jedyny działający regularnie w Irlandii Północnej (obok Five Oaths aktywnej na całej wyspie).
Dungeon Quest to larp w stylu dungeon-crawl, mocno oddolny jak na anglosaskie standardy, wzorowany na brytyjskim Treasure Trap: odcinki odbywają się w hali Lagan Valley Airsoft Club w Dunmurry pod Belfastem, w sezonie od jesieni do wiosny. Gra reklamuje doświadczenie „starego D&D": powolna progresja, walka o przeżycie, linearny format.
Rozwijająca się grupa z Irlandii Północnej (hrabstwo Antrim i Belfast), budująca własny system i organizująca eventy fantasy i historyczne. Ekipa świadomie szuka połączeń z europejską sceną larpową i podkreśla inkluzywność (w tym dostępność dla osób z niepełnosprawnościami). Nic więcej o nich nie wiem.
Comiesięczny chamber wampirzy w Dublinie. Wampiry zakorzeniły się w Irlandii larpowej dość dawno — jak na tę scenę. Między 1999 a 2002 funkcjonowała kampania Camarilii w Dublinie, w w pubie Doyle's przy Fleet Street/College Green we wtorki. Równolegle powstała „siostrzana gra" w Cork.
Po 2011 Camarilla Ireland (przemianowana na Immersive RolePlay Ireland) prowadziła regularne gry co wtorek wieczór (19:00–22:30) w Dark Horse Inn w Dublinie. Rozpadła się, na ile rozumiem, z powodu sporów wewnętrznych.
Po 2012 ekipa Teacher's Club, obecnie odpowiedzialna za Hobocon zorganizowała The Lean Times" (Camarilla VtM LARP). Według wątku z boards.ie z 2019 r., ostatnia działająca kronika zakończyła się właśnie w 2012 roku. Po tym nastąpiła wieloletnia przerwa. Obecny Dublin Chronicle to „nowo uruchomiony comiesięczny LARP VtM osadzony w Dublinie, z intrygami wampirzego społeczeństwa, prowadzony przez lokalną społeczność WoD". Jednak jej ostatni ślad to 2022. Tyle wiem na pewno.
Około 2010 roku Hot Press, jedyny irlandzki magazyn, który poważniej zajął się tematem, opisywał regularnie działające grupy larpowe w większości większych miast: Dublinie, Galway, Cork, Limerick, Drogheda i Maynooth. Scena była wyraźnie podzielona na dwa nurty.
Pierwszy – teatralny, czyli po naszemu chamberki i freeformy – skupiał się wokół konwentów, przede wszystkim Gaelconu. Larpy odbywały się w hotelowych salach, angażowały od kilkunastu do kilkudziesięciu graczy.
Drugi – terenowy, bojowy – był zdominowany przez irlandzki kontyngent Lorien Trust. Co niedzielę gracze zbierali się w St Anne's Park w Raheny (Dublin) na treningi i zajęcia z mechaniki systemu. Frakcja, w której grali Irlandczycy, to Dragons – celtycko-walijska frakcja Erdrei, co stanowiło naturalny punkt identyfikacji. Na duże eventy, z których część angażowała do 2500 uczestników, jeździli do angielskich lasów – na wyspie przez wiele lat nie było odpowiednika takiego eventu.
Działała też Camarilla Ireland – ogólnoirlandzka sieć larpów Vampire: The Masquerade, z oddziałami w kilku miastach. Prawdopodobnie rozwiązana lub uśpiona przed pandemią, choć dokładna data nie jest znana. Podobny los spotkał Irish League of Live Roleplayers (ILLR) – organizacja wzmiankowana w dyskusjach z początku lat 2000., dziś praktycznie nieobecna w jakichkolwiek aktywnych zasobach.
Pandemia szczególnie boleśnie uderzyła w irlandzką scenę, która już wcześniej była niewielka i pozbawiona trwałej infrastruktury.
Lata 2022–2026 przyniosły jednak powolne odradzanie. Obok wznowionych kampanii pojawiło się kilka nowych inicjatyw. Najważniejszą z nich jest Mothú Larp Festival – jednodniowy festiwal larpów chamberowych w Teacher's Club przy Parnell Square West w Dublinie, organizowany przez Síofra Ní Lochlainn przy wsparciu IGA. Nazwa „Mothú" oznacza po irlandzku „odczucie, doznanie". W odróżnieniu od klasycznych konwentów, gracze rejestrują się na konkretne larpy z wyprzedzeniem i otrzymują przydział przez formularz preferencji. Festiwal obejmuje też warsztat dla aspirujących twórców larpów. Edycja 2025 odbyła się 12 lipca. Chciałbym dowiedzieć się o nim więcej, ale do tej pory nie otrzymałem odpowiedzi na mojego maila.
Irlandzka scena larpowa tkwi zdecydowanie w orbicie brytyjskiej, nie nordyckiej. Dungeon Quest nawiązuje do Treasure Trap, Lorien Trust przez lata wyznaczał standardy gry terenowej, konwentowy larpówek jest bliższy tradycji UK Freeform niż skandynawskiemu, środkowoeuropejskiemu czy południowemu podejściu do dramatu. Nie jest to wszak zaskakujące.
Scena jest mała. Oceniając po liczbie lajków profili na Facebooku i zasięgu Discordów, aktywna społeczność liczy zapewne kilkaset osób w całym kraju. Dublińska bańka jest wyraźna – większość wydarzeń, grup i organizatorów skupia się w stolicy, Cork jest odległym drugim centrum dzięki Warpconowi, reszta kraju to śladowe wzmianki lub cisza. Scena larpowa Irlandii Północnej (Dungeon Quest, Emerald Isle Legends) jest w praktyce oddzielna, bardziej powiązana z UK niż z Dublinem. Ale i te powiązania nie wydają się zbyt silne. Pewnym fenomenem jest żywotność irlandzkości jako tematu w larpie – zarówno Five Oaths z celtycką mitologią Tirneach, jak i sama nazwa Mothú sygnalizują świadomą próbę zakorzenienia hobby w lokalnej kulturze i języku. To kierunek, który wyróżnia Irlandię na tle porównywalnych małych scen europejskich.