Na Islandii istnieją larpy, zgadza się. A ja długo namęczyłem się z uzyskaniem pewnych informacji na ich temat.
Moje źródła to jeden udany wywiad, lektura grupy tematycznej oraz lektura tekstów oraz artykułów prasowych.
Według tych ostatnich, np. Reykjavík Grapevine, anglojęzycznego, alternatywnego magazynu i serwisu informacyjnego o Islandii, skierowanego głównie do cudzoziemców i młodych Islandczyków, RPG i larpy „wyszły z niszy” – stały się elementem mainstreamu, widocznym w mediach, konwentach, nawet w instytucjach edukacyjnych. Pośród nich wiemy o scenie larpów Wampira, Midnight Sun (ostatnio jesienią 2025 roku mieli event w ramach lokalnego festiwalu kultury, nie mam zbyt wielu szczegółów, mają grupę na Fb), larpów fantasy i bofferowych, pewnej liczbie okazjonalnych gier typu Nordyckiego oraz cyklu kursów i grup spotkaniowych, prowadzonych przez prywatną poradnię psychologiczną Sentia, skierowanych do dzieci, nastolatków i rodzin, w ramach których poprzez rpg i larpy rozwija się zdolności społeczne uczestników.
Sama grupa tematyczna larpów na Islandii ma około 1100 osób, ale sama społeczność nie jest bardzo duża. W środowisku larpowym nie ma ścisłej organizacji (poza grupą z przychodni), tylko ekipy pracujące w tandemie i czasowych współpracach.
Pod koniec pandemii jak rozumiem trzon sceny larpowej był bardzo chętny do podróży, a coraz więcej islandzkich larpowców wyjeżdżało za granicę. Sporo z nich w ogóle nie gra w larpy na Islandii, tylko odwiedza zagraniczne blackbustery.
Mówi się [tu miejsce, by wstawić taką rzewną muzyczkę ze starcyh filmów fantasy albo post apo drogi], że larpy zawitały na Islandię już pod koniec lat 90., choć nie mogę tego potwierdzić. Niektóre były po prostu przeznaczonymi dla 3-5 osób larpami granymi w mieszkaniu, inne grami mystery murder albo po prostu nielarpem, a grą okołofabularną. Oddam teraz głos mojej rozmówczyni, Unnur Heldze:
“Kiedy po raz pierwszy dotknęłam kości w 2001 roku, powiedziano mi, że jeśli rozważam larpowanie, nie wolno mi grać w D&D z grupami szkolnymi, ze względu na stygmatyzację, resztki wymysłów z paniki satanistycznej i inne [takie]. Oznaczało to, że obawiali się, że bycie „bardziej dziwnym” oznaczałoby zakaz gry przy stole [w rpga] w lokalnej szkole. Grupa RPG bardzo dbała o to, by być „grzecznymi dzieciakami z dobrymi ocenami”, aby przeciwstawić się wizerunkowi wyrzutków społecznych tracących kontakt z rzeczywistością.
Sam zacząłem grać w larpy za granicą, później, dzięki znajomym z Wielkiej Brytanii i Szwecji. Słyszałem wtedy o ludziach grających w larpy na Islandii (mieszkałem za granicą) i pisząc pracę magisterską na temat kosensoryczności i struktury społecznej w larpach, postanowiłem poszukać islandzkich larpowiczów, innych niż ja.
Znalazłem grupę 18-20-latków grających w larpa fantasy, który w pewnym stopniu opierał się na systemie Drachenfest. Dołączyłem do nich, będąc wówczas najstarszym uczestnikiem, i nigdy nie żałowałem.
Scena ogromnie się rozwinęła w ciągu nieco ponad dekady, którą z nimi spędziłem. Jest mała, osobista, dość skomplikowana pod względem społecznym, choć gościnna, ale aktywna i pracowita. Jest nieco [red. wydaje mi sie że tu powinno paść słowo oznaczające to, że są skupieni zwykle na jednej grze lub projekcie na raz, i nie rozpraszają się tematycznie], po prostu ze względu na swoją niewielką wielkość, ale ogromnie rozwinęła się pod względem ideologii [red. teorii?] i zrozumienia samej siebie. Bardzo interesującą cechą jest pewien brak zewnętrznych wpływów w zakresie kontroli społecznej, plotek i innych rzeczy, które często krążą w większych społecznościach larpowych za granicą, a także ich gotowość do szybkiej i otwartej pracy nad aspektami bezpieczeństwa i wdrażania metatechnik.
Większość uczestników ma od 25 do 35 lat, z rzadka 20-45 osób. Rdzeń sceny liczy około 30 graczy, a przeciętna liczba uczestników na wydarzeniu to od 15 do 35 osób, z większą liczbą uczestników na grach fantasy boffer latem niż larpów chamberowych i VTM zimą. Rdzeń pozostaje ten sam.”
I tak wygląda Islandzka scena larpowa. Jeśli wybierzecie się na Islandie, co ostatnio wśród moich znajomych stało się modne, odwiedźcie ich.
A oto grupa larpowa ich sceny: link